TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Grzegorz Poloczek: Od lat pięciu do stu pięciu

400x300

Grzegorz Poloczek z kabaretu „Rak” (fot. TVP)

Będziemy głównie konferansjerami naszych gości: Lima, Kabaretu Młodych Panów i Andrzeja Grabowskiego. Upoważnia nas do tej roli wiek średni, w jaki weszliśmy jako kabaret – mówi przed Mazurską Nocą Kabaretową Grzegorz Poloczek, członek kabaretu Rak.

Co zaprezentujecie na tegorocznej mrągowskiej Mazurskiej Nocy Kabaretowej? 

- Tym razem będziemy przede wszystkim gospodarzami jednej trzeciej imprezy. Ta część będzie należała do nas i do naszych gości. To się dobrze składa, bo reprezentujemy coś, co nazywam stylem konferansjerskim. Będziemy więc zapowiadać naszych gości, czyli kabarety „Limo” i „Kabaret Młodych Panów” oraz Andrzeja Grabowskiego, który wystąpi z nowym monologiem. Zapewniam, że niezwykle zabawnym. 

Ale sami też zaprezentujecie swój repertuar? 

- Oczywiście. Będziemy śpiewać piosenki w przerwach miedzy występami gości, ale jak powiedziałem, będziemy przede wszystkim ich zapowiadać, mówić o nich, komentować ich styl i humor, co też, mam nadzieję, rozbawi publiczność. 

Co wyróżnia styl waszego Kabaretu? 

- Mogę powiedzieć, że na rynku kabaretowym należymy już do średniego pokolenia, a to w jakiś sposób determinuje styl naszego humoru. Nie jesteśmy już w młodzieżowym szeregu. Trochę się postarzeliśmy, więc kierujemy nasz humor do odbiorców od lat pięciu do stu pięciu. W związku z tym jest to raczej pogodny humor obyczajowy, o teściowych, o sprawach rodzinnych, o relacjach miedzy dziećmi a rodzicami, o śmiesznościach naszego życia codziennego. Z takim humorem prawie każdy się identyfikuje, bo każdy ma albo teściową, albo dziecko, albo rodzica, albo wszystko naraz. 

Politykami też się zajmujecie? 

- Nie. Z zasady polityki unikamy, choć czasem jakaś aluzja polityczna się zdarzy, bo przecież zwykle życie nie toczy się w próżni i do każdego doleci z telewizora kawałek polityki. Ale nie robimy tego na ostro. Tak więc na Mazurskiej Nocy Kabaretowej będzie wesoło, będą skecze, będą piosenki, luz, humor, swoboda. Serdecznie zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy. „Ale to będzie zabawa, do białego dnia…”, jak śpiewał kiedyś świetny rockman Wojciech Skowroński. 

Dziękuję za rozmowę. 
Rozmawiał Krzysztof Lubczyński